Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.
Zamknij

Historia

80 lat temu, 13 maja 1934 roku poeta Osip Mandelsztam został aresztowany za napisanie i rozprzestrzenianie wiersza o "kremlowskim góralu". Wtedy zesłano go do łagrów po raz  pierwszy. W 1938 dostał drugi wyrok. Zmarł na "etapie" z wycieńczenia.

 

«Мы живем, под собою не чуя страны,
Наши речи за десять шагов не слышны,
А где хватит на полразговорца,
Там припомнят кремлевского горца.
Его толстые пальцы, как черви, жирны,
И слова, как пудовые гири, верны,
Тараканьи смеются усища
И сияют его голенища.

А вокруг него сброд тонкошеих вождей,
Он играет услугами полулюдей.
Кто свистит, кто мяучит, кто хнычет,
Он один лишь бабачит и тычет,
Как подкову, дарит за указом указ:
Кому в пах, кому в лоб, кому в бровь, кому в глаз.
Что ни казнь у него — то малина,
И широкая грудь осетина.»

Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi,
Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
Cień górala kremlowskiego straszy.
Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
Śmieją się karalusze wąsiska
I cholewa jak słońce rozbłyska.

Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
A on sam szturcha ich i złorzeczy.
I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
Miodem kapie każda nowa śmierć
Na szeroką osetyńską pierś.

Listopad 1933
(przekł. S. Barańczak)

Kalendarz

Foto

Newsletter

Jeśli chcesz się zapisać lub wypisać z naszego newslettera wpisz swój adres email.

O nas

Instytuty Polskie za pomocą instrumentów, które stanowią dyplomacja publiczna i kulturalna, czynią starania, by Polska była obecna i doceniana wszędzie na świecie.

Więcej

Wideo

TOP